Witamina B12

Część problemów, które powinienem tu poruszyć, została już omówiona w rozdziale o homocysteinie, w części dotyczącej przebiegu metylacji. Te dwa zagadnienia są ze sobą połączone.

Bardzo wiele osób ma subkliniczne niedobory witaminy B12. Co więcej, nie ma zgody odnośnie tego, jaki powinien być poziom we krwi. W Japonii naukowcy ustalili, że dopiero wartość powyżej 600 pg/mL gwarantuję pełnię zdrowia (w Polsce jest to 200 pg/mL, a więc aż 3 razy mniej!). Na świecie furorę zrobiła książka o cichej epidemii niedoborów tej właśnie substancji jako prawdziwej przyczyny wielu przypadków depresji czy nerwic.

Jedną z jej funkcji jest likwidacja homocysteiny, ale nie jedyną. Inna to wspomaganie procesu metylacji, szczególnie w układzie nerwowym. Dlatego też w przypadku niskiego poziomu (poniżej 400 pg/mL lub 300 pmol/l) wskazana jest suplementacja bardzo wysokimi dawkami, nawet jeśli homocysteina jest w normie.

Zastrzyki są całkowicie niepotrzebne – każdy człowiek jest w stanie przyswoić witaminę z suplementu. Co prawda ułamek procenta populacji nie jest w stanie jej strawić, ale nawet u nich na drodze biernej osmozy wchłonie się około 1% dawki. Oznacza to, że osoby skazane do końca życia na zastrzyki mogą o nich zapomnieć i po prostu brać bardzo wysokie dawki doustnie.

Wbrew obiegowej opinii, rodzaj suplementu nie ma znaczenia. Zarówno forma metylo, jak i cyjano przyswajają się i działają dokładnie tak samo. Szerzej omówiłem to na blogu:

http://naturalneleczenie.com.pl/2018/01/09/uzupelnianie-b12/

Organizm przyswaja B12 w nietypowy sposób, musi ją połączyć z odpowiednią substancją w żołądku. Wystarczy jej na 2-3 mcg. Oznacza to, że bez względu na to, ile będzie w tabletce – czy 5 mcg, czy 5000 – przyswoimy tyle samo. Dodatkowo bez udziału tej substancji wchłoniemy 1% z tabletki. Czyli jeśli weźmiemy tabletkę 10 mcg, do naszego organizmu dostanie się 2 mcg, reszta przeleci przez jelita. Jeśli weźmiemy 200 mcg – 20 razy tyle – przyswoimy 4 mcg, 2 razy tyle. Przy 5000 mcg do naszej krwi dostanie się 52 mcg (2 mcg dzięki połączeniu z substancją w żołądku i 50 mcg, 1% dawki na drodze biernej osmozy). Dla porównania – w jednym zastrzyku do krwi dostaje się 5000 mcg. Jeśli chcemy uzupełnić duży niedobór, tabletki 100 mcg nie pomogą, teoretycznie będzie to 2000% zapotrzebowania, w praktyce przyswoi się z nich tylko 100%. Trzeba brać bardzo duże dawki, przynajmniej 1000 mcg dziennie, przez kilka miesięcy.

Opis próby klinicznej, w której suplementacja witaminą B12 znacznie poprawiła stan chorych na depresję:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3856388/